sobota, 2 kwietnia 2016

Powrót na chwilę... ?




Jakoś opanowuję laptopa. I tak, jak mąż przewidywał, to nie tylko linux winny wszystkiemu :) ale też sam sprzęt. Teraz pracuję na linux ubuntu - wciąż wolę go niż windows vista - ale działa wolniej niż linux mint. Z tym, że sprawia mniej problemów(prawie żadnych nie mam w tej chwili) niż mint, w którym cały czas jakieś sterowniki nie pasowały do czegoś i kopały system. Mniejsza o większość.

Zaległe sprawy, to oczywiście mój ogród i kolejne żonkile - tym razem w wersji pełnej:






I pierwiosnki z wyprzedaży, które już po tygodniu w ziemi, zadbane, dały znać, że zamierzają ruszyć z kwiatami pełną parą:




W cieniu, tymczasem, bluszcze opanowują kolejne centymetry murów:



Fiołki, do spółki z bluszczami, rozrastają się i kwitną na potęgę:






Jeden słoneczny dzień - w dodatku bardzo ciepły - sprawił, że dzieciaki wyciągnęły fotele ogrodowe i cały swój sprzęt motoryzacyjny:



Przy okazji chwalę się poduchami, jakie uszyłam na fotele ogrodowe. Wykorzystałam stare jaśki, które były już zbyt "sflaczałe" na bycie jaśkami. Uszyłam rodzaj poszewki na 3 poduszki, przyblokowałam je w środku, żeby się nie przemieszczały i teraz czekają na pokrowce, które dopiero się szyją. Dzieciom oczywiście to nie przeszkadzało i zaanektowały poduszki w wersji "nie do oglądania".



Pozostałe fotele poszły do zabawy w tworzenie bazy:



Izabelka zaczęła śmigać na dwóch kółkach! Ćwiczyłam to z nią kilka razy już zimą, denerwowała się, rzucała rowerem, a tydzień temu jeden, jedyny  raz z nią wyszłam i poszło!




Jeszcze nasze zaległe zdjęcie z kościoła  w Portarlington. Wielka Sobota i święcenie pokarmów. Irlandzki ksiądz koniecznie chciał zdjęcie z dziewczynami :), one też nie protestowały :)




I na koniec taka krótka informacja - zapisałam dziewczyny do szkoły polonijnej Libratus; wczoraj miały rozmowę z psychologami. O tym będzie kolejnym razem, bo jest o czym pisac, ale było więcej niż dobrze!

16 komentarzy:

  1. urocze kwiatki, wiosna i na sportowo u Ciebie w pełni, wykorzystanie poduszek -super pomysł, teraz ja będę bez laptopa,wysiadł zasilacz a z tym trudno bo laptop wiekowy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, za to ile czasu więcej się zyskuje bez sprzętu!!! oczywiście życzę, aby jak najszybciej problem rozwiązać :)
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  2. Poducha na fotel już teraz ładnie się prezentuje, świetny sposób na recykling starych jaśków! *^v^*
    Ale u Ciebie kolorowo! Dziś byliśmy na spacerze i drzewa i krzewy w parku dopiero nieśmiało otwierają pierwsze pączki. Bez za moim oknem też jeszcze nie kwitnie, przyda mu się kilka ciepłych słonecznych dni. Podobno takie mają teraz nadejść. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pewnie przez jakis czas będzie tak funkcjonować, ale pokrowce musze mieć. Łatwiej utrzymac w czystości.

      U mas tak, juz wszystko zaczyna "wybuchać" barwami i oczywiście tą zielenią, o której pisze chyba każdej wiosny:) Zato jak juz u Was się zacznie, to polskie ciepło jest o całe niebo lepsze, niż nasze parne i wilgotne :)

      Usuń
  3. Śliczne te Twoje córeczki :-) Pięknie się uśmiechają na ostatnim zdjęciu :-)
    Piękne kwiaty kwitną w Twoim ogródku :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też ciepło się zrobiło, nawet wczoraj na balkonie wystawiłam kawałek swojego ciała do słońca, a w sobotę rozpoczął się sezon rowerowy:-)
    Ale leżaki jeszcze złożone i nieoczyszczone, też by mi się taka fajna poducha przydała:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie ma się co cieszyć, bo ładna pogoda sobie poszła...

      Usuń
  5. Ja się wcale nie dziwię, że irlandzki ksiądz chciał zdjęcie z Twoimi dziewczynkami:) One są cudne!Każda w koczku, pięknej sukience i z własnym koszyczkiem... Widok wart uwiecznienia!
    A Twoje kwiatki jak zawsze piękne. Znają dobrą rękę pani ogrodniczki:)
    Gratulacje dla Izy, że tak szybko opanowała naukę jazdy na rowerze. Moja Iskierka też w końcu zaczęła jeździć, ale jest starsza od Izy chyba z 4 lata (Iskra rocznik 2007) ;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde dziecko ma swój czas na wszystko! średnia zaczęła jeździć mając chyba 6 lat.
      Dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  6. prześlicznie w tym Twoim ogródeczku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ogród :) nie moge się doczekać relacji ze szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na chwilę przyszła do nas ładna pogoda i znów zrobiło się buro ;)

    OdpowiedzUsuń