poniedziałek, 22 lutego 2016

Podkładki na stół



Jak już wyjęłam maszynę, uszyłam pokrowce na krzesła, to poszłam za ciosem i tak powstały podkładki na stół. To już drugi komplet, bo pierwszy uległ zużyciu. Z tym, że to nawet nie dziwi, wszak służył nam nieustannie, dzień w dzień, przez ponad dwa lata.

Tym razem mam 5 podkładek tematycznych - tak to pozwolę sobie ująć. Trzy w wersji ciemniejszej:




I dwie w wersji jaśniejszej:



Wszystkie mają wkład między warstwami płótna i są przepikowane: dwa razy wkoło brzegów i raz przez szerokość:



Ponieważ sam kwiatowy materiał był zbyt mały na pojedyncze sztuki, dołożyłam paskowany, w odpowiednich tonacjach kolorystycznych.



Pozostał mi jeszcze jeden kupon 80x80cm materiału w kwiaty; nie cięłam go na podkładki, ponieważ postanowiłam najpierw sprawdzić, jak będzie wyglądał jako obrus na ławie. Jeśli się nie sprawdzi, zawsze mogę go przekształcić w kolejne podkładki do kompletu.


14 komentarzy:

  1. Ładnie wyszły:-)
    A ja też mam pomysł na takie podkładki i może to będzie moja pierwsza rzecz, jaką sobie wreszcie uszyję:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ten materiał w kwiaty to żakard?.
    Mam kawałek i ciągle czeka , może uszyć podkładki. ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nie wiem co to za rodzaj materiału, bo dostałam go w małych kawałkach. Przeznaczony był na zasłony i to takie z wyższej półki. Jest dziwnie robiony, bo jakby od razu dwuwarstwowy, przeplatany jak żakardy na drutach. A jak Ty sądzisz? Na pewno jest solidny, ale wymagał też zdekatyzowania, bo z doświadczenia z poprzednim wiem, że po pierwszym praniu schodzi się bardzo.

      Usuń
    2. Mój był prany i trochę się zbiegł.Jest taki lejący jak bawełniany i muszę dać coś w środek, ale nie wiem co.


      Usuń
    3. ja daję albo polar - mam sporo kocyków po dzieciakach i leżą do takiego wykorzystania(moja maszyna bardzo dobrze szyje przez te wszystkie warstwy, a polar jest wdzięczny w pracy) albo ewentualnie zużyte ręczniki czy to bawełniane czy frotte. Zależy jak bardzo chcesz żeby były mięsiste, ja bym wybrała coś takiego. Nigdy nie usztywniałam flizeliną.

      Usuń
  3. Piękne materiały i piękne podkładki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo. materiały rzeczywiście trafiły mi się piękne. Ale to próbniki zasłon, więc już samo mówi za siebie

      Usuń
  4. piękne podkładki, nic nie zmarnujesz, może ze sztuki 80x80 będzie obrus? możesz go obrobić szydełkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak też pomyślałam o tym kawałku materiału :) a jak się nie sprawdzi, to zawsze mogę pociąć go kawałki

      Usuń
  5. Szkoda by mi było jeść na takich pięknych podkładkach, zaraz byśmy masłem albo sosem zabrudzili... Kładłabym na stół między posiłkami! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest to samo! dlatego wybieram materiały dobrze się piorące, ewentualnie wytrzymałe na odplamianie i szyję minimum 5-6; tym razem wyszło mniej, ale to nie jest koniec z ich szyciem :)

      Usuń