sobota, 13 lutego 2016

Księżyc




...z ręki, czyli takie tam amatorskie ujęcia bez statywu :)



Jakby tego było za mało, przybliżyłam jeszcze bardziej :)


I w ten sposób "złowiłam" księżyc. Wczoraj miałam wyjść i zrobić zdjęcie cienitkiemu rogalikowi, ale coś mi przerwało i tyle... a dziś pada deszcz, więc pewnie nic na niebie nie będzie widać.

6 komentarzy:

  1. jesteś utalentowany fotograf, takie ujęcie to coś,

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuję. szkoda, że nie mam statywu :)

      Usuń
  3. Wow!A jaki Ty masz aparat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam, który miałam jak Wy byliście u nas. Nikon już nie pamiętam jaki. Ale miałabym ochotę na coś poważniejszego

      Usuń