czwartek, 28 maja 2015

Dalej się dzierga...



Obrus z koronkową wstawką zakończony!!!!!!!!!! 

Cieszę się ogromnie, bo nie ukrywam, że dał mi popalić. Wczoraj zamknęłam ostatnie oczko i odłożyłam do przygotowania i zdjęć.

Teraz powstają kolejne rzeczy. Zapewne niedługo znowu maszyna pójdzie w ruch, a póki co, siedzę nad takimi drobinkami:



Filiżanka pełna koralików najróżniejszej maści; ja tylko je wybieram i dłubię....



Różową bransoletkę pokazywałam już raz, teraz w parze z koleżanką. Jeszcze nie wiem, jak będzie ostatecznie wyglądać ta ciemniejsza, ale zapewne powstanie kilka takich, podobnie, jak biało-różowych. Już część z nich "poszła" z dziećmi do szkoły:



Tymczasem z białej bawełny(z dodatkiem wiskozy) powstaje szal na wesele.



W tym roku mój brat się żeni, więc musimy wszyscy wypaść ładnie, żeby wstydu rodzinie nie przynieść :)
Do sukienki potrzebuję białych dodatków, stąd nieplanowane zamówienie w Yarn Paradise, bo przecież musiałam dokupić śnieżną biel:) na jednej bieli się nie skończyło... doszedł akryl, z którego dziergałam kocyki, doszła biała microfibra(z identycznej dziergam serwetę w serca; tamta jest piękna, ale biała... to dopiero odlot!) i granatowe merino, fantastycznie miękkie. Taaa... na jednej paczce nigdy się nie kończy, prawda?

Tymczasem szal ma być robiony w stylu węzłów Salomona. Mam ogromną nadzieję, że spełni moje oczekiwania, bo do ślubu został miesiąc z małym kawałkiem!


8 komentarzy:

  1. A ja myślałam, że te bransoletki to makramowe, ale teraz jak się przyglądam, to chyba na szydełku je robisz?
    Powodzenia z białymi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) tak, bransoletki robię na szydełku

      Usuń
  2. Węzły Salomona? Hmmm ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem tego cuda, zapewne będzie elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że nie opłaca się zamawiać tylko jednaj paczki wełny, mnie się jeszcze nigdy nie udało... *^o^* (tak to sobie tłumaczę, chociaż ta wysyłka nie jest dużo niższa przy większej ilości paczek...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą wysyłką to faktycznie mała oszczędność, bo dopłąca się więcej i więcej, zależnie od ilości/wagi? produktów. mimo wszystko nie udało mi się poprzestać na jednej czy dwóch paczkach włóczek:)

      Usuń