środa, 25 lutego 2015

WDiC


...z Maknetą



W tym tygodniu trochę dalej i z książką i z czytaniem.




"Chłopiec z listy Schindlera"... historia widziana oczami dziecka, a  opowiedziana przez dorosłego już mężczyznę. Historia przygnębiająca, ale oszczędzająca nam dokładnych opisów(czego np. nie można powiedzieć o "Dymy nad Birkenau"). Książka na jeden wieczór, jeśli ktoś może czytać takie pozycje jednym ciągiem.

Serwetka robi się przyjemnie, bardzo przyjemnie. Nitka jest fantastyczna, aczkolwiek trzeba się przyzwyczaić do jej śliskości. Za to błyszczy pięknie i to już na początku dodaje uroku pracy.




Najpierw myślałam, że tak, jak poprzednim razem, zrobię sobie tylko część, powiedzmy ze trzy rzędy serc, żeby wyszła serwetka do koszyka na przykład. Teraz myślę, że skoro mam taki zapas tej nici, to chyba pokuszę się o wydzierganie serwety, bo wychodzi piękna.




I w takim przypadku muszę znaleźć inny wzór, bo do koszyka wilekanocnego nie mam chyba ani jednej serwetki:)

38 komentarzy:

  1. książki nie znam, chętnie po nią sięgnę :)
    serwta faktycznie zapowiada się wspaniale :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz taką tematykę, to zachęcam

      Usuń
  2. Serwetka zapowiada się ciekawie.
    I kolejna książka trafia na listę do przeczytania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takto już bywa, jak się chodzi i czyta, co u innych :)

      Usuń
  3. o ksiązka zapowiada sie ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zainteresowana jestem tą tematyką, więc i co jakiś czas wybieram tego typu książki

      Usuń
  4. Szydełko ostatnio i mnie nęci,ale najpierw muszę dojść do siebie i się ogarnąć po tygodniu leczenia.Wiesz że można serwetkami ciastka odzdabiać?U Maknety jest link do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chwytaj, jak nęci! widziałam już takie ozdabianie: w ciastkach, w masie samoutwardzalnej, itp. piękne rzeczy powstają

      Usuń
  5. Serwetka efektowna.
    Co to za rodzaj nici?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nici to mikrofibra. nie robi się łątwo, ale są efektowne

      Usuń
  6. Serwetka z połyskiem pięknie będzie prezentować się w koszyku. Książka zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. SErwetka rzeczywiscie wyglada pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie się pokuś, bo rzeczywiście pięknie wychodzi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no muszę ją w końcu zrobić w pełnym wymiarze!

      Usuń
  9. dziergaj serwetę bo piękna!

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknośc, nitka ma jednak swój urok co widać na zdjęciu,czekam na całość,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nić zaskoczyła mnie w moemncie, kiedy otworzyłam paczkę i jestem nią zachwycona

      Usuń
  11. Z serwetą nie warto się teraz zatrzymać, rób duży obrus na okrągły stół! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, jak już się rozpędzę.... to pewnie zrobię

      Usuń
  12. Serweta zapowiada się piekna więc rób pełną wersję. A do koszyczka coś wymyslisz ;) Swoją drogą to ciekawe, że co roku robie kilka serwetek do koszyczka i co roku przed świętami okazuje się, że nie mam w domu żadnej :))) Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi serwetkami to tak, jak u mnie!

      Usuń
  13. Śliczna serwetka:) Ksiązki tego typu, niestety nie wchodza mi na raz, za duo emocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie, kiedy są drastyczne, są trudne do przeczytania jednym tchem

      Usuń
  14. Czytalam książki Romy Ligockisj w tej tematyce ale tej ksiazki nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, zawsze podziwiam jak ładnie Ci wychodzą wszystkie prace na szydełku. Ja tak dokładnie i równiutko nie potrafię - a szkoda... Serwet(k)a już teraz ładnie wygląda, to lśnienie nawet na zdjęciu trochę widać, choć trudno je zazwyczaj uchwycić. Czekam cierpliwie na efekt końcowy.
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj potrafisz potrafisz. myślę, że serweta powinna wyjść super

      Usuń
  16. Sliczna ta serwetka. Lubie takie ksiazki o II wojnie swiatowej, chyba musialabym przeczytac ja w jeden wieczor, bo jakos zawsze takie pozycje wciagaja mnie (nie wiem czy to niezdrowe czy nie). Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedni mogą czytać jednym tchem, inni nie; ja czasem muszę odkładać książkę w trakcie czytania, a niekiedy jakoś drastyczność opisanych zdarzeń nie wpływa na mnie

      Usuń
  17. Celowo odpuszczam smutne książki, ale może jest choć trochę podobna do "Złodziejki książek"?
    A serwetki przybyło już całkiem sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bardzo podobne. ani w formie, ani w treści. serwetki dopiero początek widać! do konca jeszcze całę hektary

      Usuń