wtorek, 17 lutego 2015

Dziś obchodzimy....



Małgosi urodziny.

Doszły już karty z życzeniami i drobne podarunki... a z samego rana, tradycyjnie w pidżamach.... świętowaliśmy ten dzień:




Wyjątkowo wszyscy razem, bo nawet Artur jest w domu:



Młoda wydaje się być zadowolona:


Jeszcze wczoraj wieczorem ciasto wyglądało tak:



Napis zrobiłam rankiem po tym, jak masa zesztywniała; pierwszy raz robiłam taką masę i dekorowałam innym sprzętem niż rękaw. Średnio też jestem zadowolona z rezultatu. Najważniejsze jednak, że krem smakuje i się podoba - przypadkowo wyszedł kolor pistacjowy.



Dekoracje robiłam sobie takim pistoletem:

-rozłożony na części pierwsze po myciu



- złożony, gotowy do pracy, po napełnieniu kremem


Do tej pory używałam tylko rękawa i mam do niego przyzwyczajoną i bardziej stabilną rękę. Używając pistoletu... dekoracje wyszły trochę gorzej; częściowo jest to też wina kremu, który powinien być sztywniejszy. Robiony na bazie ubitych z cukrem białek i roztarty z masłem. Przepis od Marty Stewart, a sprawdzony na Moje wypieki. Prawie mi wyszedł mimo, że użyłam termomiksu, (ubijanie białek na parze miałam z głowy, bo wrzuciłam wszystko do misy, włączyłam podgrzewanie i mieszanie). Przebiłam jedynie białka - termomiks ma jednak o wiele większą moc i nie wzięłam(dlaczego???) tego pod uwagę. Stąd produkt końcowy nie był taki puszysty, ale jak na pierwszy raz i próbę termomiksową, uważam za udany.

5 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego dla jubilatki!

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego najlepszego dla jubilatki, tort piekny,widać Aniu że u Ciebie juz gorączka przedwyjazdowa,a fotki z poprzedniego wpisu są śliczne,marzycielko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze życzenia dla panny Małgorzaty! 10 lat to już drzwi do nastolęctwa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam nie widzę niedociągnięć w tym torcie - bardzo ładny i najlepszy, bo domowy!
    Wszystkiego dobrego dla Małgosi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za życzenia w imieniu solenizantki. była niezwykle zadowolona slysząc, że dotyczą jej urodzin

    OdpowiedzUsuń