piątek, 5 grudnia 2014

Zadanie


Makneta wybrała mój blog, jako jeden z kilku, do wyróżnienia. Dziękuję. Zaskoczyła mnie tym totalnie!



Nie chciałam pisać odpowiedzi w pośpiechu, więc zadanie odciągnęło się w czasie.


1.  Jak byś jednym słowem określiła swój blog?

Kronika rodzinna

2. Ile czasu spędzasz na tworzeniu nowych wpisów blogowych?


Zależy to od tematu. Kiedy opisuję nasze wycieczki po Irlandii spędzam więcej czasu nad tworzeniem treści, wyborem zdjęć. Krótkie wpisy zajmują mi około15minut.


3. Podaj jedną zaletę prowadzenia bloga?


Zapisane mam chwile, które na pewno uciekłyby mi z pamięci; czasem wracam i sprawdzam jak wyglądał ogród, co rosło dwa czy trzy lata temu, jakiej farby użyłam do pomalowania skrzynek, jaki przepis wykorzystałam na pierniczki(w tym roku okazało się, że zgubiłam ubiegłoroczny i jestem zrozpaczona, bo strona, na której mogłam sprawdzić, nie działa).
 
4. Jak najlepiej zacząć dzień?


Z pozytywnym nastawieniem, nawet jeśli wszystko temu przeczy. Do tego kubek gorącej, mocnej herbaty... Czasem naprawdę trudne do wykonania - to nastawienie - ale warto próbować. Ja próbuję.


5. Bez czego nie wychodzisz z domu?


Bez kluczy. Już zdarzyło mi się czekać, bo zapomniałąm swoich i zastałam zamknięte drzwi. O telefonie zapominam nagminnie, co wypomina mi mój mąż.


6. Na której ręce nosisz zegarek?


Na lewej.


7. Twoja ulubiona książka?


"A lasy wiecznie śpiewają".

8. Co jest ważniejsze - słowa czy obrazy (zdjęcia)?


Obrazy, zdecydowanie, dlatego tak dużo zdjęć u mnie w domu i na blogu. Ostatnio nawet nabyłam dwa duże obrazy olejne, które czekają na powieszenie.

9. Gdzie byś pojechała w podróż marzeń?


Do Stanów Zjednoczonych. Tyle pięknych widoków... i język, który znam, a to daje dużo swobody. Poza tym Japonia i Chiny. 


10. Wymień swoje 3 zalety.


Punktualność, umiejętność planowania i organizacji. nie wiem co jeszcze.


11. Jesteś nocnym markiem czy rannym ptaszkiem? Jakie są zalety takiego trybu życia?


Ani jedno, ani drugie. Czasem siedzę do 1 w nocy, czytam do 2, ale zawsze tego żałuję, bo rankiem i tak muszę wstać razem z dziećmi. Zdarza mi się budzić o 5-6 i być wyspaną i pełną energii, ale to też tylko przypadki. 
Zaletą wczesnego wstawania jest "dłuższy dzień"; mam wrażenie, że zrobiłam tak wiele rzeczy! Zaletą przesiadywania w nocy jest spokój; mam czas, kiedy mogę zająć się tylko sobą.



Moje pytania:

1. Czy Twój blog miał być tematyczny czy o wszystkim? I jak to teraz wygląda?

2. Książka czy film?

3. Telewizja czy kino?

4. Jaki film Cię poruszył, a jaki zawiódł?

5. Czy lubisz oglądać ekranizacje książek? Jeśli tak, to przed, czy po przeczytaniu; a może  nie ma to dla Ciebie różnicy?

6. Czy zrezygnowałabyś z tradycyjnej kuchni na rzecz zdrowego  żywienia, jeśli zdrowie by do tego nie zmuszało?

7. Święta tradycyjne, z rodziną czy wyjazd gdzieś, gdzie nikt by Cię nie znalazł?

8. Czy potrafisz obyć się bez komputera, laptopa, itp. i nie czujesz że czegoś Ci brak?

9. Jaką muzykę lubisz?

10. Pisanie piórem czy długopisem? A może ołówkiem?

11. Życzenia tradycyjne, czy mailowe?


Do zabawy zapraszam:

Urszulę

Motylka

JM

Poszukiwaczka 

 Artsajke   

Fiore123   

Aunt Ivory 

Cashia 

Wiem, że powinnam nominować więcej osób, ale te, które mam na myśli, zupełnie nie mają ochoty na podejmowanie takich wyzwań. 

6 komentarzy:

  1. oj Aniu, podjęłam wyzwanie ale w przyszłym tygodniu wpis,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za zaproszenie. Chętnie wezmę udział w zabawie, zwłaszcza, że Twoje pytania przypadły mi bardzo do gustu ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję słusznego wyróżnienia - bardzo lubię tę Twoją kronikę rodzinną, a szczególnie wycieczki - wspaniale oprowadzasz. I jesteś taka zdroworozsądkowa i zrównoważona, że wszystkie Twoje wisy działają na mnie niezwykle kojąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to u nas mówią: OMG! dziękuję za takie miłe słowa.

      Anka

      Usuń