sobota, 18 października 2014

Jesienna wycieczka



Jeden z wrześniowych weekendów, słoneczny, piękny, warty wybrania się na wycieczkę. Na spokojnie, bez pospiechu, wędrowaliśmy jesiennym, złocistozielonym lasem". Ławeeczka w bukowej alei zaprasza do krótkiego odpoczynku.





Zamyślone, moje najmłodsze maleństwo:




...i uśmiechnięte - najstarsze:




Tuż przed końcem szlaku napotkaliśmy łuk:



Wyglądał czarownie w ciepłych promieniach popołudniowego słońca.








...a potem już ostatnia prosta wśród wysokich drzew...






Zaległe zdjęcie dziewczyn z początku września. Uśmiechnięte, w mundurkach, zaczynają nowy rok szkolny.




Izabela szalejąca na nowej zabawce na placu zabaw. Ponieważ dziewczyny kochaja takie "bujawki", bawiły się na tej chuśtawce przez długi czas. Udawały, że płyną wielkim okrętem, statkiem pirackim, przeżywały całe przygody... Tutaj najmłodsza już sama:





I tu już "rozwiany włos" naszej małej:



4 komentarze:

  1. kolejny rodzinny cudowny wypad.Urzekły mnie stroje dziewcząt,śliczne a mała w rozwianych włosach cudownie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takich miejsc na spacery. A ten łuk ma jakąś baśniowa krainę, która zaczyna się tuż za nim.
    pozdrawiam
    http://drucikianusi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni portrecik prześliczny! Też bym się z przyjemnością pobujała na takiej zabawce:)
    Aleja bukowa też szalenie mi się podoba, w ogóle las wygląda jak ten z serialu o Robin Hoodzie - bardzo magicznie, szczególnie z tym kamiennym łukiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiedz po kim Izabelka ma tak sliczne blond włoski ..... Monika i Gosia sa szatynkami a Iza cudny blondasek...
    http://leptir-visanna7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń