czwartek, 18 września 2014

Powojnikowa niespodzianka



W ogrodzie już jesiennie, coraz mniej kwiatów i kolorów. Mój ogród z tyłu wciąż jeszcze trochę daje z siebie:






Wciąz kwitna lwie paszcze, powojnik i wiciokrzew. Ten ostatni rozsiewa miodowa woń rankami; tym bardziej wyczuwalną, bo zawieszoną w porannej mgle.





Wiciokrzew zdobią tez intensywnie czerwone owoce; na szczęście, w tym roku, nie muszę się bać, że dzieci zaczną je próbować.




Tymczasem, wśród kwiatów fioletowego powojnika, wypatrzyłam cos nowego...


Jak się okazało, zakwitł mi w tym roku - po raz pierwszy! - powojnik 'Jan Paweł II'



Całe lato jego pędy przerastały fioletowego...




...aby nas teraz zaskoczyć!



Z przodu domu produkuja się fuksje:


...ich kwiaty, jak wiszące lampiony, przyciągają uwagę wszystkich dzieci.




Zaczyna też kwitnąć aster, a obok, dołączyła do niego żółciutka chryzantema.



Mam nadzieję, że niedługo będą cieszyć nasze oczy kaskadami kwiatów.



2 komentarze:

  1. Aniu, twoj jesienny ogrodek slicznie sie prezentuje! U mnie nie jest az tak kolorowo, ale to dlatego, ze podczas mojej nieobecnosci, nie bylo komu pielegnowac roslinek.
    Bardzo mi sie u Ciebie podoba, a ten dwukolorowy powojnik - sliczny!
    Pozdrawiam powakacyjnie,
    Motylek (w pracy)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, widać, że jeszcze długo będziesz cieszyć się pięknymi kwiatami, tę pąki zapowiadają się ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń