czwartek, 12 czerwca 2014

Z wakacji



...i tym razem ze swojego laptopa. Znowu śmiga, ale zbyt wiele się tutaj dzieje, żeby siadać i pisać. Tak w skrócie:

 - mąż dochodzi do siebie po laserowej operacji oczu - pomyka w czarnych okularach jak ochroniarz;
- byliśmy na rodzinnej imprezie urodzinowej, której tematem przewodnim była "Alicja w krainie czarów";
- pojechalismy na wieś, gdzie spędziliśmy wspaniały tydzień, praktycznie na łonie natury;


Teraz jeszcze trochę czasu pobędziemy w stolicy i wracamy do Irlandii.

3 komentarze:

  1. Witaj Aniu, ciesze sie ze masz udane wakacje,fajnie ze dziala twoj komputer beda zdjecia,maz w okularkach to nic za to potem dojrzy kazdy szczegol,a wies no coz sa jeszcze tacy co ja lubia!! no i stolica ile ciekawych nowych spostrzezen!pozdrawiam cala rodzinke.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intensywny ten urlop! Mąż teraz przejrzy na oczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że czerwiec [mój ulubiony miesiąc] taki w tym roku sliczny, Izabelka pozna letnie wakacje w Polsce od najlepszej strony !! Czekam na wrażenia, co Cie ucieszyło, co razi, co moglibysmy, wszyscy Polacy zmienić...Wróciłam z Londynu, ze ślubu członka rodziny męża. To nie był mój pierwszy pobyt w GB. Niby ładnie, ulice bez papierków i nachalnych reklam, ale te deszczydła z jasnego nieba !! Czy do tego mozna przywyknąć ? Przez tydzień nad Tamizą jakoś mi sie nie udało, za krótko...

    OdpowiedzUsuń