wtorek, 29 kwietnia 2014

Skarpetki - jedna za mną...





...i przyznaję, że zaczęło mnie to wciągać.

Jedną już ukończyłam:




Piętę formowałam za pomoca rzędów skróconych, ale nie przerabiałam tak, jak uczyła IK, bo chciałam mieć ten ażurek po skosie.







Skarpetka jest mocno ażurowa, ale to mieszanka wełny z akrylem przy dużym udziale wełny; jest bardzo przyjemnie ciepła.


Następne skarpetki zrobię już samymi prawymi(tę część od spodu); to wyraźne odcinanie oczek prawych od lewych mało mi sie podoba. Robiąc pierwszy raz chciałam mieć wszystko oddzielone, pozaznaczane, stąd te wyraźne granice.



Myślę, że zakończę też ściągaczem, a nie gładkim ściegiem, bo wolę, kiedy jednak trzyma mi się to wszystko przy skórze, a nie zjeżdża w dół.

9 komentarzy:

  1. Ale super! Świetnie wygląda, wzór jest bardzo wiosenny. Chodziłabym boso, bo taką skarpetkę to szkoda chować w obuwiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam nieskromnie, ze też mi się podobają

      Usuń
  2. jakie piękne, tyle razy oglądałam tą metodę robienia ale jakoś się jej boję,wolę tradycyjnie robione skarpety na 5 drutach od góry,a może przyzwyczajenie? dalej szydełkuję kocyk letni dla malutkiej istotki(po 1 m-cu w klinice ma 2 kg) jest dziecięciem 7-mies. od wtorku w domu.A włóczką się nie martw,masz komu robić skarpety, to fajna rzecz dzieciakom do gumowców i do łożka ja jest chłodno,U mnie spowolnienie robót ,jest wnuk u nas ,działka się zaczeła.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja skarpet jeszcze nigdy nie robiłam,więc zaczęłam tą metodą i jakoś idzie, nawet lepiej niż jakoś. dobrze, ze z dzieciątkiem wszystko ok, ale dwa kg! bałabym się dotknąc... choc to na pewno kwestia przyzwyczajenia do sytuacji, ale taka kruszynka...

      Usuń
  3. Gratuluje!Super skarpetkach!A co to za wzór ten azur?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. ażur teoretycznie miał być inny, tzn. inaczej wyglądać, bo rozpisany był na robienie na drutach prostych, a ja zrobiłam go na okrągło:) i wyszedł troszkę inaczej, ale też ładny. Bardzo prosty. 1 rz. lewe, 2 rz. *z jednego oczka 1 l. 1 p. 1 l., 3 razem na lewo*, powtarzamy miedzy * *, 3 rz. wszystkie lewe, 4 rz. *3 o razem na lewo, z jednego oczka 1 l., 1p, 1 l.* powtarzamy między **. i to wszystko. ilość oczek podzielna przez 4.

      Usuń
  4. Brawo! Pierwsze koty za ploty, a efekt - super! Mnie robienei skarpetek tez wciagnelo - jak wiesz, od kilku lat, co roku jedna para, albo dwie...

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam kiedyś nieco na drutach, a szydełko było dla mnie prawie" czarną magią", dlatego podziwiam szczerze Twój efekt skarpet :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak co jakiś czas próbuję czegoś nowego; raz mi wyjdzie, a raz nie. Skarpetki sa o tyle dobre, że to mała robótka, którą mogę mieć wszędzie.
      Dziękuję za miłe słowa

      pozdrawiam

      Usuń