środa, 26 marca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie




z Maknetą.



Dosłownie dziś wzięłam nowa książkę do ręki: "Brzemię rzeczy utraconych". Czytałam sporo o tej książce, teraz chcę sprawdzić, jak ja ją odbiorę.





Praca nad serwetką przerwana, bo znalazłam materiał na sukienkę dla najmłodszej i muszę szybciutko wyszydełkowac górę(prawie gotowa) i doszyć do niej ten materiał, żeby już nie zalegał na półkach, a czemuś służył.


21 komentarzy:

  1. Przepiękny kolor sukienki! Mam do niego słabość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor jest piękny, choć trochę zależy od konta padania światła.

      Usuń
  2. Super wygląda połączenie kolorów niebieskiego z czarnym, moje dwa ulubione kolory:) ciekawe jaki materiał do tego dołączysz? Mi już się podoba:) P.S. Co do Nesbo faktycznie wciąga i bardzo mi się podobało , bo już przeczytałam. Jutro idę do biblioteki , może coś będą mieli? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też zaskoczyło połączenie tych kolorów, w sensie że bardzo ładnie wyszło; do końca nie byłam pewna tego połączenia.

      Usuń
  3. Podoba mi się pomysł łączenia dzianinowych elementów, ciekawa jestem efektu. Na pewno będzie interesująco, to pewne. czytałam recenzje książki, ale jakoś nie pociągają mnie książki dotyczące Indii. Nie wiem nawet, dlaczego. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wyjdzie na koniec, to zobaczymy; mam nadzieję, że dobrze.

      Usuń
  4. Sukieneczka zapowiada się ciekawie, czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem ciekawa, dlatego szybko szydełkuję

      Usuń
  5. Bedzie slcizna sukienka.:) Co do ksiazkicos mi dzwoni o uszy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem efektu łączenia ;) Mam nadzieję, że coś o książce w następnym poście napiszesz ;) Bo ma intrygującą okładkę (wiem, wiem, książek się po okładce nie ocenia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę, napiszę, jak już będę mogła się wypowiedzieć na jej temat.

      Usuń
  7. Ale fajny pomysl na sukienke: szydelkowa gora, a w dol material. Chcialabym kiedys byc w stanie cos takiego zrobic, ale nie jestem taka wszechstronna jak Ty. Widzialam rowniez fajne polaczenia: szydelkowa gora, a dol sukienki na drutach (to wypatrzylam w jakims katalogu dzieciecym na to lato)Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów, ze nie potrafiłabyś, bo nigdy nie próbowałaś, a nie jest to nic trudnego. warto spróbować, jak się ma małe dzieci.

      Usuń
  8. Podobają mi się takie połączenia materiał i szydełko, ciekawa jestem jaki materiał do tego dodasz, czekam na zdjęcia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już niedługo będą zdjęcia. taką mam nadzieję.

      Usuń
  9. Ależ przepiekny ten niebieski! Ciekawa jeste z czym go połaczysz bo Ty nigdy nie jesteś oczywista i masz fajne pomysły. Ja książek o Indiach też jakoś nie bardzo, chociaż gdzieś mi się ten tytuł obił o uszy. Napisz o niej coś więcej jak przeczytasz. Ściskam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napiszę na pewno o książce, jak już będę mogła sformułować jakieś własne myśli na jej temat. mam ogromną nadzieję, że sukienka wyjdzie ładnie, bo troszke tych elementów w czerni wydziergałam.

      A

      Usuń
  10. sukienka zapowiada sie ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Już doczekać się nie mogę kolejnego, Twojego, Aniu, projektu.
    Połączenie robótki i tkaniny wydaje mi się, jak na dzisiejsze moje zdolności manualne, sztuką trudną. Myślę, że skorzystam w tym pomyśle wiele z Twoich wskazówek. Czekam na dalsze wieści z robótką.
    Przyznam również, że połączenie tak intensywnie ciemnych kolorów bardzo mnie intryguje, ja chyba nie byłabym aż tak odważna w doborze barw.... zaciekawiłas mnie bardzo ;)

    Aniu, a może mogłabyś zamieścić mały tutek tworzenia tej sukienki?? Wiem, że to wymaga czasu, ale uwierz mi, znajdzie się niejedna osoba wdzięczna za takie wskazówki ;)


    AgA

    OdpowiedzUsuń