poniedziałek, 27 stycznia 2014

Puzzle



Układanki tego typu towarzyszą moim dzieciom od wczesnego dzieciństwa. Zaczynały od bardzo prostych obrazków, pociętych na 4 częsci; stopniowo podsuwałam im trudniejsze i trudniejsze. Małgosia kochała układanki puzzlowe, Monika lubiła je, ale bez specjalnej ekscytacji. Izabela uwielbia puzzle, podobnie, jak najstarsza siostra. Wczoraj zaskoczyła mnie totalnie!
 Dwa dni wcześniej układała ze mna dość trudny komplet, przeznaczony dla starszych dzieci. Poszło jej całkiem sprawnie, kiedy podsuwałam po kilka elementów o podobnej kolorystyce lub wzorze. Sama je dobierała i wpasowywała w obrazek. Wczoraj, wyciągnęła pudełko i kiedy ja rozmawiałam ze swoją siostrą, Izabela samiuteńka ułożyła taki obrazek:




Żeby nie było, że przesadzam; są to puzle 70 elementowe dla dzieci od około 5 lat. Izabela za cztery miesiące skończy 4 lata:)


Dzisiaj porwała się na kolejny z tej serii - wybrała 100 i z moja pomocą -  wyszukiwałam podobne elementy(choć wiele wypatrzyła sama) i podsuwałam po kilka i po niezbyt długim czasie obrazek był gotowy.

Zauważyłam, że dziewczyny mają różne nastawienie do tych układanek. Gosia i Iza wybierają dość trudne i próbują je złożyć. Chyba obie lubią wyzwania. Natomiast Monika woli układać takie prostsze i wiedzieć, że je złoży. Idzie na łatwiznę czy nie chce się rozczarowywać?
Jak by nie patrzeć, po tych kilku latach mamy całkiem spory zestaw pudełek z puzzlami, puzzlowych ksiązek, których teraz będziemy się systematycznie wyzbywać. Te prościutkie, zbyt łatwe dla Izabeli, będe musiała oddać. Ona już nawet chce kogoś nimi obdarować - choć ten ktoś jest taki mały, że nawet jeszcze sam nie siedzi:), ale w przyszłości... być może też polubi układanki?

1 komentarz:

  1. Puzzle to świetna "gimnastyka" dla młodych główek, z resztą dla każdej głowy to "ćwiczenie" mózgu niezwykle pożyteczne i wskazane .
    Twoja Najmłodsza imponuje zmysłem orientacji ! To super zdolność, no i fakt, że wyprzedza przedział wiekowy dobrze prognozuje na przyszłość.

    A to, że Średnia ma mniejszy/inny zapał, to tylko kwestia indywidualności każdej Siostry ;)

    Osobiście pochwalam takie "zabawki", to i ciekawe zajęcie i pozytywny czas dla rozwoju dziecka. Moja Wiktoria obecnie sama składa takie obrazki z 9 elementów, ale widzę, że czas na trudniejsze, bo z minimalną pomocą radzi i takim zestawom z 12 elementów ;)

    Bystrzaki te dzieciaki są ;)

    OdpowiedzUsuń