niedziela, 1 grudnia 2013

Film




Już od lat szukałam filmu "Anna i król". Nie pamiętam nawet, kiedy pierwszy raz go obejrzałam, ale pamiętam, że bardzo, bardzo mi się spodobał. Będąc w Irlandii, od czasu do czasu sprawdzałam wszelkie wyprzedaże, ale jakoś bez skutku. Może za mało się do tego przykładałam? Jak się okazuje, mój mąż pamiętał jednak o tym filmie.

Dostałam płytę DVD z okazji naszej rocznicy ślubu. Artur musiał ją zamawiać przez jakiś sklep, który z kolei szukał w różnych źródłach i po dwóch podajrze tygodniach, dostaliśmy informację, że płyta czeka na odbiór.



W końcu mam ten film!

7 komentarzy:

  1. http://niesfornedruty.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?11,1
    to ta podstawka pod wianek, brat zrobił,
    wszystkiego dobrego z okazji rocznicy ślubu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam, znam! I też mi się szalenie podobał:)
    Miłych seansów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno wiele razy obejrzę ten film:)

      Usuń
  3. Piękny film, pod każdym względem.... rozmarzyłam się, czytając Twój post i przypominając sobie film, bo i fabuła i kostiumy....ach, piękny film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie piękny. Urzekł mnie od pierwszego obejrzenia i tak już zostało.


      Usuń