poniedziałek, 28 października 2013

Pająk na halloween



Dziś już chyba ostatni post z serii dekoracje na halloween. To, czego nie pokazałam, będzie dopiero na zdjęciach z imprezy. A póki co... zobaczcie kto do nas zawitał w nocy:



Pod sufitem, w rogu, umiejscowił się ogromny pająk. Już trochę przywykliśmy do jego obecności, więc nie robi na nas wrażenia, takiego, jak na początku. W sumie to pół metra czarnej pająkowatości:)

Zrobiony z czarnego balonu i cienkich pasków. Umocowany na taśmę dwustronną i takie kleiste coś, czym przymocowuje się różności do ścian(co ma nie robić plam, a zawsze robi, niestety; )

Zrobiony w kilka minut, dłużej, tak naprawdę, zabrało przymocowywanie go do ściany. Polecam, bo z wejścia, nieprzygotowane osoby, na pewno będą nieco zaskoczone:)


2 komentarze:

  1. Nawet mimo tego, że wiem, że nieprawdziwy, robi straszne wrażenie, brrrr... od samego widoku zdjęcia dostaję gęsiej skórki...

    OdpowiedzUsuń
  2. No,przyznam,że choć nie cierpię pająków,pomysł bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń