niedziela, 1 września 2013

Zmiany czasem widać dopiero przy porównaniu




Ostatnio wyjęłam nowe materiały i zdekatyzoowałam je tak na wypadek jakiegoś... natchnienia? Wisiały sobie w ogrodzie i schły:




I wtedy uświadomiłam sobie, jak bardzo zmienił się nasz tylny ogród. Jest zielono, jest trawa, kwiaty... Tak, bałagan dzięcięcy też, ale to jakby normalne.


Cztery lata temu wyglądało to tak:





Brak trawy, błoto, chwasty.... porażka. Myślałam, że nigdy z tym sobie nie poradzę.




A ogród frontowy miał się tak:





Gdy tymczasem obecnie kwitnie całą pełnią. I kto by pomyślała, że wszystko aż tak się zmieniło?



Dopiero przejrzenie dawnych zdjęć, uświadomiło mi ten ogromny krok do przodu!

6 komentarzy:

  1. cudowne ogródki,zadbane wygladają większe,ciekawe co się będzie szyło?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie zadbałaś o Wasze otoczenie. Na pewno kosztowało to sporo pracy i czasu, ale efekt jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na foto "przez" i "po" widzę:
    - zamiłowanie do kwiatów,
    - serce do roślin,
    - "dobrą rękę" do wszystkiego, czego się dotkniesz, Aniu.

    Pięknie zaaranżowałaś trawniki koło domu, widać dużo pracy, którą włożyłaś tutaj i serce przez te 4 lata, ale naprawdę warto było. Pięknie macie kolo domu, pięknie !!

    OdpowiedzUsuń
  4. ogromna zmiana w ogrodach, macie teraz fantastyczne miejsce do rekreacji

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga dzięki bardzo

    Alicja, tak, zmianę widać dopiero porównując, bo na bieżąco wydawało mi się, że tak jest od początku:) Usunęłam komentarz, który był powtórzony.


    pozdrawiam

    Anka

    OdpowiedzUsuń