piątek, 2 sierpnia 2013

Zaczęły się mgliste poranki



Już kilka razy mgła spowiła naszą okolicę wczesnym rankiem. Być może pojawiła się wcześniej, ale ja dopiero przed szóstą ją zobaczyłam.




Odkąd zaczęły się wakacje, musiałam zmienić mój grafik ćwiczeń. Dzieciaki cały czas w domu, więc trochę przeszkadzały mi w porannych treningach. Poza tym w okresie, kiedy było strasznie gorąco, mogłam ćwiczyć tylko bardzo wczesnym rankiem. Wstaję zatem przed szóstą, trochę się rozruszam i ...




...właśnie podczas takiego rozruchu dorarło do mnie, że za oknem biało. Wyszłam z aparatem na środek jezdni, żeby uwiecznić ten moment.


2 komentarze:

  1. Uwielbiam taką mleczną mgłę. Albo całkowitą ciemność. Całkowitą ciemność nawet bardziej:) Mam wrażenie, jakbym się rozpłynęła w nicości i istniała tylko moja świadomość:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jeszcze mam za mało tego czasu tylko dla siebie na wyłączność, żeby móc się tak wszystkim nacieszyć. Ta mgła tylko dlatego uchwycona, ze akurat "trafiło się". W takimu delektowaniu się ciszą, ciemnością czy czymkolwiek podobnym, wciąż przeszkadzają dzieci:) ale za jakiś czas...


    pozdrawiam


    Anka

    OdpowiedzUsuń