czwartek, 22 sierpnia 2013

Wyciągnęłam ramki...





...z czeluści strychu i oprawiłam kilka zdjęć.


Zapełniły wąską ścianę w jadalni. Nasza rodzina "w pigułce":



Dziewczyny - wszystkie trzy, jako noworodki.




Marzy mi się nasze zdjęcie ślubne w większym formacie, ale póki co, wystarczy i takie.


Do kolekcji zdjęć rodzinnych dołączyły dwa kolejne:



Oba są zrobione w dniu Komunii: jedno rodzinne i jedno samej Małgosi.


Teraz przygotowuję coś na ściany na korytarzu.

2 komentarze:

  1. Bardzo fajnie:) I mnie się marzy taka rodzinna galeria:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Renya, u mnie nie tylko taka galeria powoli się pojawia...


    pozdrawiam

    Anka

    OdpowiedzUsuń