niedziela, 28 lipca 2013

Kilka roślin z ogrodu botanicznego


Nie mogłam tak zupełnie obojętnie przejść koło niektórych roślin w ogrodzie botanicznym. Skoro już zrobiłam im zdjęcia, to podzielę się też z Wami.



Echium gentanoides - roślina z Wysp Kanaryjskich.  Jej kwiaty mają przepiękny niebieski kolor, jak dla mnie - wspaniały! Jest to roślina endemiczna, czyli unikatowa dla tego obszaru. Nigdzie indziej nie rozprzestrzeniła się, nigdzie indziej nie rośnie w środowiskach naturalnych. Jedną z przyczyn powstawania endemitów jest np.bariera przestrzenna.










Abutilon hybridum - Klonik pokojowy, znany głównie jako roślina doniczkowa. Tutaj udało mu się prztrwać nawet cięższe zimy i jak widać, ma się bardzo dobrze.




Zachwycił mnie czystą bielą kwiatów. Piękny, po prostu piękny.



Pinus wallichiana, czyli sosna himalajska; jej igły osiągają długość do 20cm; drzewo od razu przyciąga uwagę. Długi igły daja wrażenie "otulenia" gałęzi w zielona mgiełkę.





Nie wchodziłam daleko na trawnik, więc zdjęcie jest zrobione tylko z daleka:







Buddleja globosa, która jest krewną popularniejszej w Polsce Budlei Dawida, zwanej też motylim krzewem. Nasza globosa ma kwiaty zebrane w kulki i te tworzą bardzo luźna "wiechę", która nie jest aż tak atrakcyjna, jak kwiat B. Dawida , ale mimo wszystko urzekła mnie swoim kolorem.






Deutzia x magnifica, czyli Żylistek wspaniały, bardzo chciałabym móc kiedyś go posadzic u siebie. Jest niezwykle efektowny, a przy tym niezbyt wymagający. Ten o białych pełnych kwiatach urzekł mnie od razu, choć inne odmiany też warte są uwagi.




Paulownia tomentosa czyli Paulownia omszona tutaj rośnie jako drzewo parkowe; wymaga cieplejszego klimatu, więc w Polsce stosowana jest jako roślina pokojowa. Nadaje się na tworzenie bonsai, ale tego nigdy nie próbowałam(jakoś nie pociągają mnie takie rośliny). Kwiatyma śliczne, wrzosowe, zebrane w wiechy. Są na pewno niezaprzeczalną ozodbą drzewa.







Cercis siliquastrum, judaszowiec południowy, jego szczególną cechą jest wyrastanie kwiatów wprost z grubych konarów i pnia(oprócz tego kwitnie też normalnie), co nazywane jest kauliflorią. Zjawisko to szczególnie ciekawie wygląda, kiedy krzew jest jeszcze bezlistny, a przy tym jednocześnie obsypany różowymi kwiatami. I tu ciekawostka: kwiaty są jadalne; moga stanowić dodatek do sałatek.



I na dziś tylko tyle. Kolejna część ogrodu botanicznego będzie skupiała się na szklarniach z roślinami z lasów tropikalnych.








5 komentarzy:

  1. Pytałam o tę budleję, bo ja znam tylko w takiej postaci: http://cyklamen.blox.pl/resource/budleja_davida_buddleia_davidii_fascinating01.jpg
    - i powiem szczerze, że nie bardzo mi się podoba. Ale ta, którą tutaj pokazałaś - jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kwiaty i piękne zdjęcia .Lubię oglądać Twoje zdjęcia, to tak jakbym podróżowała razem z Tobą . Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Buddleja globosa - ale cudo! Nie znałam wcześniej. Wygląda jak kwiatowa mandarynka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że budleja wzbudziła największe zachwyty; mnie az tak nie urzekła, ale zrobiłam jej zdjęcie ze względu na "inność", którą przyciąga uwagę.

    Dziękuję za komentarze


    Anka

    OdpowiedzUsuń