niedziela, 2 czerwca 2013

Wielki Dzień



Mowa o Komunii

Tego dnia gościliśmy Rodzinę i Przyjaciół z Polski, a także tutejszych, polskich i irlandzkich Przyjaciół.


 fotorelacja:


Fryzura gotowa...



...najmłodsza czeka znudzona...



 Przytulas sióstr





Jedno z bliższych ujęć




Jedno z niewielu zdjęć w rękawiczkach - Gosia zdjęła je i już nie nakładała.




Sesja w domu







Izabelka znalazła sobie miejsce:)




Monia miała piękną koronę z warkocza. Dziękujemy Asiu!




Moja siostra namówiła mnie na pozowanie




Nie ma chyba ani jednego zdjęcia, na którym byśmy patrzyli wszyscy w obiektyw!




W szkole przygotowali takie prace, które potem były wywieszone w kościele: wszystkie dzieciaki, które przyjmują Pierwszą Komunię





Każde dziecko miało podpisana ławkę i tam siedziało ze swoją rodziną. Gosia została nagrodzona w ten sposób, że siedziała praktycznie na samym początku(to już wiem od nauczycielki: w szkole chcieli aby Gosia czytała podczas mszy lub niosła dary, ale zbyt się wstydziła, więc przynajmniej tak została wyróżniona). Mój dwumetrowy mąż zasłonił wszystko pozostałym ludziom:)




Rodzice podchodzą do komnii z dziećmi




I kilka zdjęć z kościoła


Pozostałych nie umieszczam, jako, że są tam inni czonkowie rodziny, przyjaciele...



...w przykościelnym ogrodzie...




...i Gosia gdzieś pod murami...


W szkole zostało przygotowane małe przyjęcie dla dzieci i ich rodzin. Można było zrobić sobie zdjęcia z przyjaciółmi, nauczycielami, wypić kawę, herbatę, coś przegryść.



I obiad...











A to jedyne zdjęcie tortu, który przygotowałam dla Gosi na tę okazję





Mam nadzieję, że wszyscy byli w miarę zadowoleni. Zamieszanie ogromne, dużo emocji, wrażeń.... Rok czekania i wszystko mignęło, jak kilka sekund!


10 komentarzy:

  1. Najsłodsze zdjęcie jest na samym końcu! Uwielbiam twoje torty:) A w ogóle to mam ostatnio straszny apetyt na takie słodycze, czasami aż do cukierni zachodzę, żeby zaspokoić bóla...

    OdpowiedzUsuń
  2. no to masz pierwszą komunistkę, piękne zdjęcia, pieknie ubrane córcie, Anno mam małe mieszkanie ,dobrze że sąsiadka udostepni mi 2 pokoje i u niej będzie wisieć suknia ślubna a siostry będą piec ciastka i ciasta ,ja też.Zostaje mi ,nam -wystrój sali,ogrodu,nakrycia stołów,dekoracje itp.Młoda Pani już jest gotowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. smutne jest to że rodzice Pana Młodego się nie odezwali do tej pory a przyjedzie z jego strony wraz z rodzicami ok.11 osób????????? to smutna historia, popatrz jak ja miałam ślub to teść z macochą w ogóle nie byli na naszym ślubie,jakieś fatum czy co?

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna suknia komunijna, prosta, a jednocześnie bardzo ozdobna, dziewczęca i elegancka, dawno nie widziałam tak pięknie ubranej dziewczynki.
    młodsze córeczki też wyglądały ślicznie i tort - wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, wszyscy tak pięknie wyglądacie! Aż się prosić o zdjęcie do ramek i na ścianę!!!! Napatrzeć się nie mogę! Nas dopiero czekają te emocje, pewnie za rok...

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, Aniu
    juz nie mogłam doczekać się foto relacji z Komunii Gosi ;)
    Ależ pięknie Wyglądała !!
    Mogę sobie tylko wyobrazić, ile emocji razem z Mężem mieliście w związku z takim świętem. Pięknie razem wyglądacie, pięknie.
    Jak moja przedmówczyni, potwierdzam, że rodzinne foto koniecznie powinno doczekać się ramki i honorowego miejsca w domu ;)

    Uwielbiam podglądać Was i Wasze życie na Twoim blogu ;) śliczne dziewczynki, uśmiechnięci rodzice...ciekawe plenery, ach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Renya, niestety, tylko wirtualnie zaprosic moge na tort; podobno był niezły, to tak w ramach samochwalenia piszę. Ostatnio zrobiłam ich chyba 5, więc już nawet nie zastanawiam się nad tym co robię :) rutyna robi swoje.


    Ula, dobrze, ze masz życzliwe osoby wkoło, które Ci pomogą, a z rodziną.... ćóż, tak bywa. U nas też bywało różnie, ciężko nawet. Mimo wszystko zyczę pięknego, niezapomnianego dnia!


    Alicjo, dziękuję; tutaj sporo sukienek było własnie takich, spokojnych, dzewczęcych, eleganckich, choc były też te przedobrzone.


    Motylku, dziękuję; emocje są i to ogromne! Mam nadzieję, że Wam też wszystko pójdzie tak dobrze, jak u nas.

    Aga, dziękuję bardzo. Zajęta byłam gośćmi z Polski przez kilka dni po komunii, więc i mało mnie było na blogu. Zdjęcie - wybrane - będzie na pewno w ramkach.


    pozdrawiam


    Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wszyscy wyglądaliście! Gosia już taka dorosła, a Ty elegancka bardzo!
    Uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. To-znowu-ja, dziękujemy.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakieś znajome niektóre obrazy:)))
    Choć to było nie tak dawno, to już mam wrażenie, że całe wieki minęły od komunii Gosi.
    Dobrze, że w ostatnim momenice sfociłam tort, ale i tak będziemy go dobrze wspominać, by był przepyszny! P. do tej pory się zachwyca (a on nie lubi tortów).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń