poniedziałek, 13 maja 2013

Już niedługo...




...coraz bliżej.... Gosi I Komunia. 25 maja odbędzie się uroczystość w tutejszym kościele.
Ja czynię ostatnie przygotowania; w zasadzie to czynię pierwsze przygotowania, bo mam dokładnie, co do dnia, zaplanowane "powstawanie" ciast, które, jak wiadomo, pieczone będą tuż przed wielkim wydarzeniem. Zatem wszystko jeszcze przede mną.
Poza tym żadnych innych szaleństw, jak sprzątanie domu, malowanie ścian czy pranie zasłon(firan nie mam).

Pamiętam, jak moja znajoma Ann, tuż przed imprezą, zarządziła malowanie całego domu i sprzątanie podwórka i ogrodu. Padała na pysk, a wszystko tylko po to, żeby się pokazać. Pewnie dla niektórych osób jest to dobry moment na "mały remont", mobilizujący może bardziej, niż wszystko inne. Na mnie jednak działa odwrotnie. Już w tej chwili nie mam ochoty na zaczynanie nawet jekiejkolwiek robótki; poskładałam nici i szmatki w pudełka i koniec! Za to przyszedł czas na książki.

Już niedługo dokończę opisywać naszą wycieczkę, więc podam kolejną porcję czytania, a póki co... dobranoc.


4 komentarze:

  1. A ja myślałam, że to taka polska przypadłość z tym pokazywaniem się:) Ale ja też niespecjalnie się z okazji komunii córki "pokazałam" - nawet placków sama nie upiekłam;) (Bo ja piekę głównie eksperymentalnie więc raczej na własne potrzeby, dla gości wolę coś bardziej sprawdzonego;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Renya, nie to nie tylko nasza cecha; a może jesteśmy aż tak podobni? w każdym razie ja mam głęboki uraz do "szykowania" domu pod ludzi, chociaż rozumiem, że inni mogą miec absolutnie odmienne zdanie.
    Natomiast pieczenie to mój konik, więc nie jest mi straszne i lubię tutaj sie powyżywac.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, ja też myślałam że to tylko tak u nas, w Polsce z tymi porządko-remontami przed jakąś imprezą,hi hi. Ale ja właściwie to mam tak że porządki robię inaczej niż reszta, czyli po fakcie imprezowym.
    Życzę aby wszystko się udało, moja średnia w ubiegłą niedzielę miała rocznicę, :). Pozdrawiam ela też mama trzech dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu, I w zasadzie masz rację robiąc porządki po imprezie:)
    Dziękuję, mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo inaczej byłoby mniej przyjemnie.

    pozdrawiam

    anka

    OdpowiedzUsuń