piątek, 20 marca 2009

Powoli...





... aczkolwiek skutecznie moje robótki suną do przodu.


Wczoraj napięłam serwetkę, którą robiłam z myślą o wielkanocnym koszyku:



Trochę krzywo rozmieściłam szpilki, stąd te nierówności, ale nie chce mi się robić tego po raz drugi. W koszyku i tak tego nie będzie widać. Myślę, że nikt z linijka nie przyjdzie i nie będzie mierzył.

Co jeszcze?
Nić: Muza ariadny 30tex x 4, szydełko - 9;
średnica serwetki 30cm.

I jeszcze kilka detali:













W sumie jestem odrobinę rozczarowana efektem końcowym Spodziewałam się czegoś... sama nie wiem, jak to określić. Czegoś lepszego? 
hrabina.ee, piątek, 20 marca 2009

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz