czwartek, 6 listopada 2008

Mieszanka



Skończyłam kolejnego Dropsa: 





Pojechał do Polski.

Zaczęłam bluzeczkę na drutach - już mam przód. 

Od czasu do czasu dłubne krzyżyki - mam dwie kartki na święta - w zasadzie ich namiastki:













Obrobiłam sweterek trawiastą włóczką - tylko mankiety i kaptur - i zmieniłam guziki:






 


I nieprzerwanie robię bieżnik irlandzki - już zaczęłam motyle z obrzeżem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz