poniedziałek, 1 grudnia 2008

Drobiazgi







Dziś skończyłam wyszywać takiego misia:



Wzór z CS. Teraz mam już dwa w komplecie. Mam też już pomysł jak je wykorzystać. W tym roku jednak pewnie pójdą do szuflady.


Kilka dni temu zaczęłam węża:



Niebieskiego węża... Cały czas przyrasta.


W tzw. międzyczasie dorobiłam nauszniki do czapeczki, którą już kiedyś widzieliście:



To na życzenie mamy 8-miesięcznego chłopczyka. Całe szczęście, że mogłam przymierzyć na Monikę. Dzięki temu powinny być przyszyte dokładnie tam, gdzie być powinny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz