niedziela, 24 marca 2013

I wykluło się...







...białe, puszyste, mięciutkie. Nie jest to pisklę żadnego ptaka:) 


To białe, to delikatna etola dla Małgosi na jej święto:


Małgosia pozować nie chciała, pomogła więc Monika i stąd prezentacja etoli na szkolnym mundurku.



Zapięcie to kwiatek, który ma się zbytnio nie rzucać w oczy:




Jeszcze kilka zdjęć:




Etola jest bardzo delikatna, taka tylko do okrycia gołych ramion, ponieważ sukienka Gosi jest bez rękawów. Podejrzewam, że w maju może być ciepło, więc może nawet się to ustrojstwo nie przyda, ale... warto mieć.



Do kompletu robię torebkę, w której przeważał będzie wzór ażurowy i tylko brzegi delikatnie zwieńczę puszkiem. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz