sobota, 8 września 2012

Stało się....











W piątek, późnym popołudniem, Małgosia złamała rękę. Bardzo delikatne to złamanie, ale wciąż złamanie. Jechała na hulajnodze i z ogromnym impetem upadła na asfalt. 

Cóż więcej można dodać? Nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz