wtorek, 7 sierpnia 2012

Jakaś zajęta jestem ostatnio






...i to nie z powodu dzieci, czy przygotowań do chrztu. 


Mam trzy robótki narzucone na druty czy szydełko. I wszystko robię prawie w jednej chwili. Najostatniejsza rzecz ma być oczywiście zrobiona jak najszybciej. Nie pokażę jej jeszcze, bo nie chcę zapeszyć robótki. 

Póki co, mała zajawka szydełkowego dziergadełka:






Jak widać jest długie, ale niezbyt...





Ma lekko wypukłą fakturę, ale nie za mocno...





Przebija w nim trochę niebieskiego, ale nie za dużo...


Cóż to jest? Zobaczymy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz