wtorek, 24 kwietnia 2012

Kolorowych kwadratów ciąg dalszy




...czyli co robię w wolniejszych chwilach.


Już pokazywałam zaczątek poduszki dla Moniki. Oczywiście, jak należało się tego spodziewać, Małgosia natychmiast wyraziła chęć posiadania podobnej. Zatem, kiedy tylko skończyłam szydełkować przód poduchy dla Moniki, zaczęłam następna produkcję, a w międzyczasie jeszcze jedną - dla siebie:) Dzięki temu nie nudzę się, bo wciąż przeskakuję między kolorami. 


Ta ma być dla Gosi:



Już jest skończona, bo zdjęcie robione było wczoraj.


Ta z kolei może dla mnie, może dla Izabelki? Zobaczymy.



Kolory takie bardziej moje, w niebieskości uderzające, ale nie jest wykluczone, że spodobają się najmłodszej.


I ostatnie zdjęcie: 



Zaczął się produkować tył jednej z poduch. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz