niedziela, 11 marca 2012

Pisanki styropianowe




Niedawno zakupiłam styropianowe jajka - pierwszy raz takie udało mi sie tutaj dostać. Może nie szukałam zbyt intensywnie, a może w naszym "wielkim" mieście ich nie było? Mniejsza o to. Teraz mam. 
Dziewczyny już zajęły się dekorowaniem, a wieczorkiem usiadłam i ja. Oprawiałam jajka w materiał i oczywiście nie wyszły idealnie, ale też i nie tak źle, zważywszy na pierwszą próbę.




Widać, że materiał miał delikatne zagniecenia i tego już nie wyprostuję.





Muszę też dojść do wprawy w cięciu równej linii. Samo jej narysowanie nie jest trudne, ale już idealne wycięcie nożykiem... 





Białe wstążeczki maskują nierówności cięcia. 


Muszę jeszcze zaopatrzeć się w większą ilość jajek i będziemy tworzyć. W tym roku mam zdecydowanie więcej czasu, bo Izabelka jest starsza i wieczory są już moje:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz