czwartek, 25 sierpnia 2011

robótek nie będzie...




...przez jakis czas. Chyba, że uda mi się ukrochmalić to, co już mam gotowe, ale też za bardzo nie liczę na swoje zaangażowanie w tej sprawie.  Nie mam ochoty i już.


Wpadłam znów w fazę czytania, głównie czytania, bo po film też czasem sięgnę. Nie to, żeby jakieś ambitne lektury to były, nie. Teraz jestem na etapie książek lekkich, fantasy i tym podobnych. I dobrze mi z tym.

Właśnie kończę czytać "Fallen" 




...pierwszą z serii. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycona, ale zamówiłam w bibliotece kolejną. Zamówiłam, a nie kupiłam. Tom pierwszy jest w moim posiadaniu(gdyby ktoś ewentualnie chciał, to mogę oddać; wersja w j.angielskim) i nie czuję potrzeby kupowania kolejnych. 
Okładka przyciąga uwagę, ogólny opis podobnie. Nie jest to książka zupełnie beznadziejna, ale też nie taka, która mnie porwała, nawet jako lekka lektura. 


Artur, będąc w gamestop, zobaczył film "Dorian Gray" i zakupił go dla mnie. Nic zachwycającego poza aktorami, których lubię:

Ben Barnes - jako Dorian,

Colin Firth - jako lord Henry Wotton


I to na tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz