niedziela, 10 lipca 2011

Wakacje




Tak, wakacje trwają już od ponad tygodnia i my zaczęliśmy je dość intensywnie. Przez 10 dni gościliśmy moich rodziców, jeździliśmy w okolicę, tę najbliższą i trochę dalszą, a nawet bardziej dalszą:))

Wczoraj odwiedziliśmy jeszcze Clonmacnoise i dzięki uprzejmości naszych znajomych mamy zdjęcia! Tu należą się podziękowania Asi i Arturowi, którzy oddali nam swój aparat na cały dzień - dziękujemy! 

Brak aparatu może nie byłby aż tak wielkim problemem dla nas tylko, w końcu zawsze można pojechać drugi raz na tę samą wycieczkę, ale moi rodzice tak szybko pewnie nie przyjadą do Irlandii po raz kolejny, stąd to parcie na fotki.
Pogoda dopisała, było fantastycznie; siostra miała okazję pobawić się innym aparatem. W sumie sprzęt z tej samej firmy, co nasz umarlak - Fuji, ale już trochę inny. 
Generalnie wyprawa udana, a o wszystkim tym napiszę następnym razem i wtedy będzie więcej szczegółów i zdjęć oczywiście.


Dziś wczesnym rankiem - o zabójczej dla mnie porze(dlaczego loty aerlingusa do Wa-wy są tak wcześnie???), rodzice pojechali na lotnisko. Odwiózł ich małżon. Siostra i ja już nie mogłyśmy usnąć, a potem powieki same opadały.

Mam nadzieję, że rodzice miło spędzili czas; na pewno aktywnie, bo poza wyprawami dziewczynki też dawały czadu i próbowały z babci i dziadka "wycisnąć" ile się da:)



Teraz z innej beczki. Jak się pewnie część z Was domyśla, bez aparatu długo nie wytrzymamy. Już mamy upatrzony model - znowu Fuji. Poprzedni to był F10, tym razem S4000HD:






Zdjęcia pochodzą ze strony pixmania.ie  


To co mi się podoba w tym cacku - poza możliwościami i ceną, to duży wyświetlacz. Taki sam miałam w poprzednim aparacie i uważam, że to duży plus. W PL opinii na jego temat nie ma, tutaj pojawiło się kilka. Chyba zdecydujemy się, bo akurat rzucili go w letnią promocję. 


Oczywiście to jeszcze nie jest decyzja podjęta na 100%, ale tak na 95% 


Powoli zaczynam kompletować mundurek i książki dla Gosi: wpłacam depozyt, zamawiam to, co mi potrzeba, a potem ratami spłacam sobie całą kwotę. Całkiem wygodne rozwiązanie i nie rujnujące kieszenie w jednej chwili.


I to na tyle dzisiejszego wieczoru... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz