piątek, 24 czerwca 2011

Serca



Tym razem zeszyłam serca z bawełny. Użyłam ich jako stoperów do drzwi. Teraz nawet jeśli Izabela próbuje zamykać drzwi, to nie dociśnie ich do końca.

Serca oczywiście nie są idealne, ba, daleko im do idealności, niemniej jednak zadanie spełniają, a ja po raz pierwszy zmierzyłam się z tym kształtem.


Jedno z serc na podłodze:



Z jednej strony ma wszyta pętelkę z gumki, z drugiej troczki do zawiązania na klamce. Nie jest wypchane idealnie, ale na drzwiach i tak się zniekształca.


Poniżej już "w akcji":




Drugie jeszcze bardziej odkształciło się na desce:




Cieszę się, że spróbowałam, wiem już jak szyć następnym razem. Ciekawa jestem czy z materiału sztywnego będzie łatwiej uzyskać ładny kształt? Bawełna i moja maszyna nie kochają się póki co, maszyna strasznie rwie nitkę podczas szycia właśnie elastycznych materiałów. Z płótnami tego problemu nie ma. Ciekawe, prawda? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz