wtorek, 14 czerwca 2011

Ranek




Ranek...




Zwichrzone włosy, zaspane spojrzenia, pierwsze mleko w tym dniu...




I biedna, zakatarzona Izabelka:


...odkryła, że na ławce w parku można stanąć i jest wtedy lepszy widok na wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz