wtorek, 10 maja 2011

Małe i funkcjonalne



Pokrywki na płytki kuchenki elektrycznej sprawdzają się w moim domu doskonale. 

Od zawsze istniał problem zachlapanych płytek. Szczególnie przykre doznania fundowała nam kuchenka, kiedy wypalał się tłuszcz. I nie pomagało dokładne mycie. Jakieś drobne pozostałości musiały się wypalić, a co za tym idzie - smród był straszny.

Postanowiłam, że sprawdzę osłonki, które zobaczyłam w jednym ze sklepów. Na pierwszy rzut poszły te tańsze. Wzór taki sobie, coś, żeby w miarę pasowało do kuchni:



Rozwiązanie sprawdziło się jak najbardziej w naszym domu. Brudne pokrywki przecieram zmywakiem i to wszystko. Dwie minuty i koniec.

Teraz, kiedy wiem, że wynalazek jest naprawdę dobry, poszukam jakichś ładniejszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz