środa, 13 kwietnia 2011

Sztućce



Lubię "sztućce z wyrazem". Co mam na myśli? Dla mnie są to rzeczy stare, ciężkie, z wzorami. 

Jeden komplet mam w Polsce - jeszcze tu nie dojechał. Dostaliśmy je w prezencie ślubnym od moich pracodawców(którzy określali się moimi przybranymi rodzicami z Warszawy). Są to platery z Hefry. Piękne, wybrane przez nas, bo obdarowujący chcieli, żebyśmy na pewno byli zadowoleni:)


Dziś trafiłam na kolejne platery, tyle, że zniszczone. Kupiłam, bo stwierdziłam, że za tę cenę, nawet jeśli odzyskam połowę, to będzie więcej niż satysfakcjonujące. W skład kompletu wchodzi po 12 sztuk łyżek, noży, widelców i łyżeczek, plus chochla do zupy i zestaw surówkowy. Chyba nie muszę dodawać, że czuję się bardzo zadowolona?









Wymagają czyszczenia, to widać od razu:









Łyżeczki są już po pierwszym traktowaniu wodą z solą na aluminium:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz