wtorek, 15 marca 2011

Samodzielna Iza



Dziś, w godzinach rannych, Izabela sama weszła na kanapę. Bez dodatkowych pomocników w postaci stołeczka czy innej odpowiednio wysokiej zabawki. Weszła, siadła i rozejrzała się po pokoju zadowolona ze swojego dokonania. Byłam w szoku. Oczywiście zejść nie potrafi inaczej niż głową w dół. 


Notka krótka, tylko tak dla odnotowania osiągnięć najmłodszej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz