czwartek, 16 grudnia 2010

Sama nie wiem...


...jaki dziś dać tytuł, bo tyle się działo. Mniejsza o to. 

 Samochód został odstawiony do warsztatu na ocenę i wyszło, że to sprzęgło. Tylko i aż. Facet jutro z rana będzie miał już części i wymieni całość, jako, że nie opłaca się robić tylko jednego elementu. Koszt pracy wyniesie tyle, ile nowe sprzęgło, ale najważniejsze, że auto jutro będzie zrobione. 


W domu jako taki porządek, bo dziś skończyliśmy przybijanie i przycinanie. Pralnia zabudowana jest półkami i półeczkami. W kuchni, nad lodówką, w końcu zawisła przeznaczona na to miejsce szafka(zdemontowana ponad rok temu po to, aby wstawić lodówkę), na ścianie przybył zegar, w pokoju dziewczyn naprawiony jest już karnisz, powieszone dwie półki i zegar, a w naszej sypialni w końcu zawisło lustro. Zdążyliśmy przed świętami:))


Wieczorem zaś, kiedy już wszystkie trzy milusińskie zasnęły, zabrałyśmy się z Daną za pierniki. 


Są wśród nich dzwonki i choinki...




...bałwanki i jakieś śmieszne postacie...




...serca, motylki, samochody...




...dużo gwiazdek...




...a nawet dinozaury.


A na lampie coraz więcej ozdób suszy się lub czeka na powieszenie na choince:




W tym roku poprawiłam kilka bombek, ale faworytami są te aniołki:



Urzekły mnie swoim ażurem, niestety wykonanie jest beznadziejne!




Każdy z nich pójdzie do poprawki. Dodam kleju i trochę więcej brokatu, bo są miejsca, gdzie odpadł zupełnie. 

Wyjęłam już metalowe dzwoneczki - takie stalowe kulki z czymś w środku. Zawiązałam nitki i Gosia z Moniką oszalały na ich punkcie. Artur był mniej szczęśliwy.


Kiedy tak sobie myślę, ile jeszcze przede mną... a tu znowu idzie zima!!! Dziś w nocy już spadają temperatury, potem będzie tylko gorzej. I tak do stycznia podobno. Znów zapowiadają w radiu, że kto nie musi, nie powinien wyjeżdżać na drogi. A ja muszę! Przez tą awarię wozu nie kupiłam nic. 
Kiedy wyobrażam sobie te tłumy ludzi, którzy w ostatnim tygodniu będą szaleć w sklepach... robi mi się słabo, na myśl, że będę wśród nich. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz