środa, 24 lutego 2010

Wspomnienie ostatniego lata...




...zatrzymane w małych bukiecikach, leży na moim kuchennym parapecie. 









Za każdym razem, gdy zatrzymuję na nich wzrok, przypominają mi się gorące, letnie dni spędzane na pobliskiej łące. Uświadamiam też sobie, z każdym tygodniem wyraźniej, że to lato będzie zupełnie inne. Z różnych względów.

Będzie trzecie dziecko

Mieszkamy w nowym miejscu

W końcu może zwiedzimy jakiś kawałeczek Wyspy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz