poniedziałek, 22 lutego 2010

Monika i puzzle




Zupełnie niedawno Monika dojrzała puzzle. To znaczy widziała je cały czas, bo Małgosia wciąż uwielbia układać obrazki i w tej chwili porywa się z nasza pomocą - choć niewielką - na 100 części. A Monika? 

Pewnego dnia wielkie odkrycie! Ona też ma swoje puzzle! I ona też będzie układać! I tak się to wszystko zaczęło. Najpierw 12 elementów, powoli, krok po kroku, próbowała załapać, jak dopasować te wszystkie wcięcia i wypustki, te fragmenty obrazków... to było najtrudniejsze, bo denerwowała się strasznie, że nie pasuje, że puzelek nie chce wchodzić. 
Teraz już siedzi cierpliwie nad obrazkiem 24 częściowym lub nawet troszkę większym. Oczywiście wciąż z naszą pomocą, bo czasem element nie pasuje - trochę krzywo przykłada i w krzyk!

Dziś ułożyłyśmy farmę - 45 części - trudne to było!  








Ostatecznie jednak dziecko zadowolone zakończyło układankę i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, poszło bawić się lego:))


A tutaj nasz zbiór puzzli. Zawsze w miejscu łatwo dostępnym, zawsze gotowy do użycia:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz