poniedziałek, 15 lutego 2010

Krzesło



Jakiś czas temu staliśmy się posiadaczami krzeseł:




Są naprawdę solidne, z prawdziwego, ciężkiego drewna.  Sąsiedzi Irlandczycy chcieli się ich pozbyć, więc my je przygarnęliśmy. Bardzo podobają mi się ładnie wytoczone elementy:




Jedyne, co mi w nich nie pasuje, to kolor i siedziska; kolor jest za ciemny do kuchni, a w pokoju dziennym krzeseł nie przewidujemy, natomiast jeśli idzie o siedziska  - łuszczy się materiał z którego są wykonane.





Chcę je zrobić od początku. Już nawet znalazłam częściową instrukcję, jak wykonać taką plecionkę. 


Póki co na siedziskach znalazły się poduszki, które do tej pory czekały na swój czas, leżąc w pudłach:





W niedługim czasie poszukam specyfiku do zdjęcia wierzchniej, ciemnej warstwy. Chciałabym osiągnąć efekt kolorystyczny zbliżony do koloru naturalnego dębu, żeby wpasować meble do kuchni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz