wtorek, 1 grudnia 2009

Jeszcze tylko spakować mieszkanie...




...i przenieść je w nowe miejsce. Potem spakować walizki i można lecieć na urlop. 

Sprzęty AGD kupione(będą w sobotę); łóżka, podłogi, stół i krzesła i inne potrzebne "drobiazgi" również wybrane i zapłacone - jutro mają przyjechać. 

Zaczęłam pakować nasze mieszkanie. Idzie mi ciężko; po trzech latach tak trudno rozstać się z tym miejscem. Wrosłam w nie, znam wszystkich sąsiadów - bliskich i dalszych, znam okolicę. Teraz ponownie musimy się zaaklimatyzować w nowym otoczeniu. Dobrze, że to wciąż to samo miasteczko. 


Samochód opanowałam już całkowicie. Nie było wyboru i jeździłam nim do oporu. Sprawuje się dobrze, nawet bardzo dobrze. Mimo swych rozmiarów(4.6m długości) i wagi jest niesamowicie zwrotny i lekki w prowadzeniu. Cieszę się, że go kupiliśmy. Teraz sprawdzimy jego ładowność:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz