poniedziałek, 16 listopada 2009

Co zrobic, żeby się rozerwać...



...i być w kilku miejscach jednocześnie? Tak byłoby najlepiej.


Ponieważ przed nami wiele nowego, w najbliższym czasie nie będę prawdopodobnie zajmować się robótkami. Moje myśli opanował teraz dom. Co prawda nie mamy aż takich możliwości, żeby jeździć wszędzie i wybierać to, co nam się zamarzy, ale tuż przed urlopem musimy kupić najpotrzebniejsze sprzęty. 
Wczoraj już siedziałam godzinę nad katalogiem i wybrałam łóżka, stół i panele do całego domu, a także sprzęt AGD. Oczywiście wybrałam na papierze. Teraz wszystko może wziąć w łeb, jeśli okaże się, że wymiary mi nie pasują - a to sprawdzę dopiero w ciągu najbliższego tygodnia. 
Ponieważ jednak ogranicza nas ilość kasy, musimy wybierać sprzęty i meble w możliwie jak najmniejszej ilości miejsc, bo u nas transport nie jest wliczony w cenę. Płaci się za każdy kurs, a nie wszystko jestem w stanie przywieźć naszym autem, bo to w końcu nie ciężarówka. W dodatku zamówienie realizują do 2-3 tygodni, a nie od ręki.
Najbardziej zależy nam na łóżkach bez których, wiadomo, trudno spać. 
Po powrocie z Polski, powolutku, będziemy urządzać dom. Jakieś wyobrażenie o tym, jak ma to wyglądać mam, ale wszystko może ulec zmianie. 
Mąż pozostawił mi wolną rękę zastrzegając, że nie chce tylko domu w czerni, jak i w samej bieli. Reszta - wedle mego życzenia. 

Myśląc o domu, o meblach, nastawiałam się na sklep Ikea, bo lubię styl skandynawski. I tutaj ogromne rozczarowanie. To, co prezentują w Irlandii, to jakiś mały koszmar, a poza tym ceny są OGROMNE. 
Zaczęłam już przeglądać strony z używanymi meblami i prawdopodobnie uda się tam znaleźć to, co nas interesuje. To jednak dopiero po powrocie, bo teraz nie jestem w stanie się rozerwać. A przecież przy tym wszystkim muszę przy okazji "obsłużyć" ciążę. Jakiś skan, wizyta... byłyby mile widziane przez naszego lekarza. Tak, mi się wydaje:)


Dziękuję osobie prowadzącej blog "Inspiracje..." za zgromadzenie wielu ciekawych pomysłów w jednym miejscu. Wielokrotnie przeglądałam zasoby i wciąż to robię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz