piątek, 23 października 2009

Wymuszona przeróbka



Choć nadal nie mogę szydełkować ani szyć, wczoraj musiałam przezwyciężyć wstręt. Małgosia przymierzyła sukienkę na dzisiejsze przebieranie w szkole. Okazało się, że suknia za krótka chyba około 15cm. 

Zaczęłam szukać czegokolwiek podobnego w moich zasobach materiałowych. Znalazłam złocisty szal z szyfonu. Pocięłam go na pół i przyszyłam do spodniej warstwy sukienki. Efekt nawet zadowalający:




Gosia w każdym razie zadowolona i nie świeci łydkami:))


Może to inauguracja powrotu do robótek? Choć nie podejrzewam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz