piątek, 18 września 2009

Takie tam




Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia, gratulacje i miłe słowa. Ze swej strony, życzyłabym sobie aby ustąpiły mi jak najszybciej wszelkie nieprzyjemne objawy ciąży - senność i nudności w pierwszej kolejności.

Dużym plusem w całej tej sytuacji jest to, że mam dwie córki. Tak, wydawałoby się, że dwójka dzieciaków przy tym wszystkim, to tylko większy zamęt i moc problemów. Tak oczywiście też jest, ale są i pozytywne strony. 
Przede wszystkim obie potrafią się bawić razem nawet dwie godziny. Wtedy mam czas na odpoczynek, jeśli się źle czuję, czy też na ogarnięcie domu, czy zrobienie obiadu po niemocy z poprzedniego dnia. Małgosia, widząc że się kładę na kanapie,przejmuje dowodzenie. Zabawia Monikę, czyta jej książki, maluje... Naprawdę jest mi dużo, dużo lżej z nimi dwiema, niż było z jedną Małgosią.
Oczywiście teraz doszły inne sprawy, na przykład odprowadzanie i przyprowadzanie ze szkoły, odrabianie pierwszych prac domowych, ale to wszystko to pryszcz.

Niechęć do robótek nie ustąpiła i pewnie jeszcze to potrwa - jak słusznie zauważyła Magdalena, może należałoby to dopisać jako kolejny objaw ciąży, skoro powtarza się to u różnych dziewczyn? 

Dziewczynki od samego początku wiedzą o ciąży - o to pytała np. Urszula97. Dla Moniki jest to oczywiście jakaś abstrakcja. Dzidziuś? W mamy brzuchu? Dla niej dzidziuś to albo dziecko w czyimś wózku, albo jej ukochana lalka. Gosia natomiast już troszkę inaczej to przyjmuje. Podchodzi do mnie i głaszcze mnie po brzuchu, choć oczywiście nic jeszcze tam nie widać. Co ciekawe, nie zdradziła się z tą nowiną przy nikim z dorosłych czy dzieci.   


Do lekarza oczywiście jeszcze się nie wybieram, bo pierwsza wizyta u nas odbywa się dopiero po 12 tygodniu. 


W tej chwili poza oczywistymi objawami ciąży, mam ogromną ochotę na jedzenie bardzo kwaśnych jabłek, dlatego wśród owoców króluje zielona Granny Smith. Ciągnie mnie do wszystkich owoców, natomiast nie mam chęci na słodycze. Oby tak dalej, to może nie dorobię się nie wiadomo ile zbędnych kilogramów:))


I to na razie tyle. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz